Cześć! Mam na imię Darek i pewnego dnia życie postanowiło zaserwować mi niezłą wywrotkę - diagnoza nowotworu. Brzmi jak scenariusz dramatu? Może. Ale ja zamiast leżeć i rozpaczać postanowiłem... założyć buty trekkingowe.
Zanim choroba wpadła z niespodziewaną wizytą, prowadziłem życie jak wielu z nas - praca, dom, marzenia odłożone "na później". I właśnie to "później" zapukało znienacka. Zamiast się załamać, postanowiłem napisać własny scenariusz - taki z górskimi widokami, potem na czole i dużą ilością życia w życiu.
I tak zrodził się pomysł: zdobędę Koronę Gór Polski. Wszystkie 28 szczytów. Z plecakiem, uśmiechem i nieodłącznym przekonaniem, że choć czasem jest ciężko, to nogi jeszcze niosą, a serce chce więcej. Każdy szczyt to dla mnie nie tylko góra do zdobycia, ale też symbol - nadziei, siły, uporu i śmiechu, który pomaga przetrwać.
Na tej stronie dzielę się swoją historią - szczerze, czasem z przymrużeniem oka, ale zawsze z autentycznością. Bo jeśli choć jedna osoba po przeczytaniu mojej drogi pomyśli: "Kurczę, może ja też dam radę" - to już będzie mój osobisty Mount Everest.
Zapraszam Cię do wspólnej wędrówki - przez góry, przez życie, przez wszystko to, co trudne, piękne i prawdziwe.
Dariusz Kryza